Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Informacje o zeszłorocznej edycji BIKEMARATON-u

Moderator: organizator

Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez BikeR » 16 cze 2008 11:41

Witam.

Jesli na trasie maratonu mialbym wywrotke i potrzebna bylaby pomoc przedmetyczna to rozumiem, ze organizator to zapewnia. Ale w sytuacji, gdybym sie polamal i musialoby nastapic leczenie szpitalne (zabieg operacyjny), czy w takiej sytuacji NFZ zwraca koszty leczenia? Bo wiem, ze MTB jest wpisane na liste sportow ekstremalnych i NFZ nie refunduje leczenia. Cz y w takiej syuacji musialbym oplacic koszt leczenia we wlasnym zakresie? Czy powienienem przed startem wykupic ubezpieczenie na ewentualnosc takiej sytuacji? Jak wyglada w praktyce tak naprawde opisana przeze mnie sytuacja?

Pozdrawiam
___________________________________
...a ósmego dnia Bóg stworzył ROWER...
BikeR
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11 kwi 2008 14:06

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez Czejen » 16 cze 2008 13:49

wiem ze w przypadku wypadku podczas BM (np. gdy wjedzie w nas samochod jadacy ulica) mozna dochodzic swego w tej firmie ktora zawsze ma takie swoje male stanowisko na BM coś chyba na litere V (Votum??). Z drugiej strony kazdy uczestnik jest objety ubezpieczeniem NW na czas trwania zawodow moze moglbym poprosic orga o przedstawienie zakresu swiadczen z tego tytulu i w jakich sytuacjach mozna sie o odszkodowanie ubiegac. Moze org moglby zamiescic szczegolowa instrukcje w razie wypadku, wiem ze jest numer alarmowy czy to calkowicie rozwiazuje sprawe i dalsze procedury sa juz formalnoscia?
Czejen
 
Posty: 14
Dołączył(a): 19 maja 2008 10:09

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez maJa » 16 cze 2008 14:04

Ja miałam wypadek na zawodach, złamany obojczyk i operacja drutowania. W zasadzie nikogo nie obchodziło gdzie sie połamałam. Do szpitala zabrało mnie pogotowie, tam podałam kartę NFZ i wszystko sie odbyło w ramach funduszu.
maJa
 
Posty: 10
Dołączył(a): 13 kwi 2008 21:18

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez pln » 17 cze 2008 08:55

koszty leczenia tuż po wypadku to jedno a koszty np. koniecznej rehabilitacji to drugie. plus ubezpieczenie, które ma pokrywać nasze "krzywdy"...
temat rzeka, a Votum faktycznie od niedawna obecne na maratonach i pomaga w walce, ale z firmami ubezpieczeniowymi, które odmawiają wypłat. :twisted:
1201, 207 (2011), 764 (2012) Wro pedales briliantes
pln
 
Posty: 185
Dołączył(a): 12 kwi 2008 11:00

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez trocse » 17 cze 2008 18:47

Placisz skladki na ubezpieczenie zdowotne to masz zabezpieczenie medyczne. Masz ubezpieczenie dodatkowe to masz zwrot za uszczerbek leczenie rehabilitacje itd, to proste. Ja takze z maratony zostalem zabrany przez karetke i mialem operacyjke i interesuje ich tylko oplacanie skladek zdrowotnych. Gozej jak nie bedziesz mial tego wtedy zwrocisz koszty.
trocse
 
Posty: 214
Dołączył(a): 17 cze 2008 18:44

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez natan36 » 08 sie 2008 11:46

Panowie co do kosztów leczenia to porażka w 2005 r. złamałem obojczyk na Maratonie w Polanicy czekałem na GOPR, i zwieźli mnie na dół do organizatora tam dostałem Ketonal w *** i na własny koszt zajechałem do szpitala w Kłodzku, po założeniu desoltu wrociłem do organizatora się dowiedzieć co dalej i po kilku miesiącach załatwiania spraw związanych z odszkodowaniem się rozczarowałem jak na konto wpłyneło 30zł a na paliwo do komisji lekarskiej wydałem wiecej więc jeśli coś sobie połamiecie to nie warto wogóle próbować walczyć o odszkodowanie bo z tego co wiem to jesteśmy ubezpieczeni na 1000 zł (100%) czyli na wypadek smierci a tak złamanie to koszt odszkodowania w wysokości ok 30zł więc lepiej się dobrze ubezpieczyć samemu wpracy albo indywidualnie.Pozdroawiam i oby jak najmniej korzystać z tego typu odszkodowań.
natan36
 
Posty: 1
Dołączył(a): 08 sie 2008 10:13

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez Wojo 3... » 08 sie 2008 12:25

Ktoś ostatnio przed Śnieżką mi mówił, że MTB jest traktowane jako sport ekstremalny i lepiej nie przyznawać się w szpitalu czy w czasie rozmowy z ubezpieczycielem gdzie nastąpił wypadek.. Jak usłyszą, że w czasie zjazdu w górach na maratonie to znajdą tysiąc przepisów, że standartowe ubezpieczenie tego nie pokrywa...

gumowych drzew i kamieni na trasie życzę ;)
"Wolno - ale przed siebie; najważniejsze dojechać do mety" - to moje motto na maratony MTB

AZS Uniwersytet Przyrodniczy Wrocław MTB Team
Wojo 3...
 
Posty: 192
Dołączył(a): 19 kwi 2008 09:28

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez rodman » 08 sie 2008 15:04

1. Jeśli chodzi NFZ - jeśli opłaca się składki ZUS lub jest się studentem / uczniem - zawsze standard jest za darmo, chodzi przecież o ratowanie życia i zdrowia, w każdym przypadku jeśli ktoś chce wystawić rachunek za leczenie - jest naciągaczem, albo nie ma umowy z NFZ.

2. Nie jest tak, że firmy ubezpieczeniowe nie chcą wypłacać świadczeń, kto tak twierdzi - kompletnie nie zna się na rzeczy i obnaża swoją niewiedzę. Sam pracuję w firmie ubezpieczeniowej i ZAWSZE uczulam klientów, żeby dokładnie określili swoje potrzeby, a jeśli już się decydują na umowę ubezpieczenia - DOKŁADNIE przeczytali warunki umowy, a jeśli coś jest niejasne - wyjaśniam, w OWU jest WSZYSTKO określone, nawet wysokość stawki za odpowiednią operację medyczną oraz dopłata do pobytu w szpitalu.

3. Sporty extremalne, w tym również MARATONY ROWEROWE to kategoria podwyższonego ryzyka i dość często są wyłączeniem z umowy ubezpieczenia [(jeśli taki sam lub podobny wypadek nastąpi podczas "zwykłej" jazdy rekreacyjnej, a nie podczas wyścigu -> wszystko jest"ok" i w zasadzie nikt się nie doczepi :)], natomiast jest to (powinno być !) określone w OWU (Ogólne Warunki Umowy), które trzeba czytać ... Podobnie jest z tzw. ryzykownymi zawodami np. żołnierz, marynarz, policjant operacyjny, dla nich wybór ubezpieczeń jest naprawdę niewielki ...

Oczywiście jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś więcej na temat ubezpieczeń - chętnie pogadam.
Pozdrawiam i życzę wszystkim bezkolizyjnych maratonów !!
Obrazek
rodman
 
Posty: 318
Dołączył(a): 20 lip 2008 12:34
Lokalizacja: Great Poland :-)

Re: Jak to jest? - koszty leczenia szpitalnego po wypadku na BM

Postprzez trocse » 10 sie 2008 16:04

Za wybity staw lokciowy dostalem ze swojego ubezpieczenia w PZU 3 tys zl, a z ubezpieczenia od organizatora jakies 100 zl. Prawda jest taka ze aby liczyc na wieksze odszkodowania trrzeba miec lepse ubezpieczenie. Org ma najtansze bo musi jakies miec. Gozej jak biker nie ma zadnego ubezpieczenia to i za szpital zaplaci sporo.
trocse
 
Posty: 214
Dołączył(a): 17 cze 2008 18:44


Powrót do BIKE MARATON 2008